Tu pragnę wyróżnić Osoby interesujące się historią rodu Pietrowów, od których mam sporo wiadomości dotyczących Rodziny:

¬                            Wielebnego Mariana Mazgaja – kapłana z West Virginia, USA; w czasie II wojny światowej partyzanta Oddziału „Jędrusia”

¬                            Davida Nudelmana, miłośnika szachów. I warcabów, emeryta z Yale University, Connecticut, USA.

 

Obecnie porządkuję dokumentację o tych Panach i od Nich otrzymaną.

Jest tego sporo, po polsku, angielsku i rosyjsku. Potrzeba cierpliwości.

Porządkowanie dokumentów nie jest niestety moją specjalnością,
mam zbyt osobisty stosunek do treści w nich zawartych. To przeszkadza,
kierując myśli daleko…

Przepraszam!

 

Marian Mazgaj

 

Ostatnio, jesienią 2012 roku miałem honor rozmawiać o ks. Mazgaju i losach Polaków na obczyźnie (?) z mecenasem Rajmundem Aschenbrennerem, Jego kolegą  z partyzantki. Prezesem Światowego Związku Żołnierzy AK. Spotykam się z tym szeroko znanym tarnobrzeskim adwokatem dość regularnie, zazwyczaj na oficjalnych uroczystościach miejskich. (Nasze żony pracowały kiedyś razem w Technikum Rolniczym).

W maju 2012 mec. Aschenbrenner odznaczony został tarnobrzeskim elitarnym odznaczeniem „Sigillum Civis Virtuti” – ja wówczas zostałem z grupą osób uznanych za pożyteczne (w tym byłych prezydentów miasta) „Zasłużonym Tarnobrzeżaninem”.

A kiedyś...

M. Mazgaj był gościem u nas, podczas pobytu w Polsce; ja zaś, będąc na delegacji służbowej w Baltimore spotkałem partyzanta – kapłana, podczas jego przejazdu w okolicy Waszyngtonu.

 

David Nudelman

 

Wybacz, Dawidzie, tak mi czasu brakuje…