Nasze dzieci

Mamy dwu synów, urodzonych pod znakiem Wagi,
    13. i 16. października, w latach 1969 i 1976. 

   A obie nasze Synowe są absolwentkami Uniwersytetu
 Jagiellońskiego.

                          Wojciech i Michał Pietrowowie w czasach szkolnych

 

 

 

 

DSC_4867

Starszy syn, Wojciech, absolwent Liceum Ogólnokształcącego im. M. Kopernika w Tarnobrzegu, studiował lotnictwo na Wydziale  Mechanicznym Politechniki Rzeszow­skiej. Obecnie pracuje w krakowskim Oddziale znanej firmy elektronicznej „NextiraOne Polska”.

Jest pasjonatem komputera i Internetu. Z zamiłowaniem oddaje się fotografii artystycznej, udostępnia fotografie w Internecie.

Żonaty, ma dwu synów: Aleksandra, urodzonego w 2002 r, i małego Krzysia, rocznik 2008.
Mieszkają w Krakowie. Synowa
Aleksandra, mgr po Collegium Medicum UJ, pracuje w firmie farmaceutycznej.

 

              Wojciech Pietrow

 

 

 


Ślub Wojtka, Kraków 2000 r.

 

 

Ślub cywilny Wojciecha Pietrowa  i Aleksandry Głowińskiej, Kraków, rok 2000

 

«««««

 

Następnie przyjęto sakrament małżeństwa

 

USC w Krakowie. Już za chwilę...

Bardzo ważne podpisy

I po uroczystości. Jeszcze po lampce dobrego wina i gotowe

 

 

Powrót do domu. Małżeństwo jak się patrzy!

Za chwilę wchodzimy do kościoła

 

Ksiądz proboszcz czyni swą powinność...

Ku pamięci – zdjęcie z kapłanem

 

 

 

 

 

 

 


 

Młodszy syn – Michał, technik-elektronik, po popularnym tarnobrzeskim „Górniku”, również absolwent Politechniki  Rzeszowskiej, mieszka i pracuje w Sanoku. Jest inżynierem automatykiem w znanym sanockim  „Stomilu”.

Żona Michała, Magdalena (mgr amerykanistyki po Uniwersytecie Jagiellońskim) pracuje także w Sanoku,
 jako nauczycielka języka angielskiego.

Mają córeczkę – Aleksandrę, urodzoną w 2000 roku. A  5. listopada 2009 r. Magda urodziła synka, Franciszka.

 

    Michał Pietrow

 

 


Ślub Michała. Sanok 2000 r.

 

Na sanockim Rynku.  Idziemy do USC

Niebawem nastąpi akt ślubu

Podpisywanie aktu stanu cywilnego.
 USC w Sanoku

Jeszcze lampka wina z Kierownikiem USC

A teraz ślub kościelny...

I ręce związane dożywotnio!

No, teraz teraz czas na weselisko!

Spacer pary młodej nad Sanem

 

 

 

 

 

Michał, Magda, Ola i Wojtek.
Po ślubie Michałka, Sanok, 2000 r.

 

Nasze dzieci sporo cech i umiejętności odziedziczyły po przodkach – zainteresowania techniczne, artystyczne, komunikatywność w stosunkach z otoczeniem. Życzliwość i sympatię dla ludzi
 (i zwierząt!). Szacunek dla przyrody, ludzi i efektów pracy człowieka.

Rodzina jest tym, co w naszym życiu jest bardzo ważne.
Polskość, uczciwość, przyzwoitość, normy moralne to dla nas
nie tylko słowa, to priorytety w naszym systemie wartości.

 

 

DSC_4004

 

Szanujemy tradycję i dlatego nasze pierwsze wnuki dziedziczą po mym Ojcu (i po Jego sławnych Przodkach) imię „Aleksandra” i „Aleksander”.

 

 

FOTO81

 

Maria Pietrow z synami:
       Michałem i Wojtkiem.    Kraków 2005

«««««

A już niesamowitym zrządzeniem Opatrzności jest to, że Rodzice żony Wojtka noszą imiona Helena i Aleksander
– identyczne z imionami Matki i Ojca wojtkowego taty.

Przecież nie szuka się żony podług imion jej rodziców!